Czyli Matka, Syn, Córka i pies z kotem.

Bez kategorii

Molekuły.

Molekuły.

Patrzę co ta moja Córka robi, obserwuję małego gada. Siedzi Krasnal przed telewizorem i pożera paluszki. Ale jakoś ak dziwinie je wcina. Najpierw obżera sól i odkłada na bok. Jak już ma dosyć soli to paluszki zjada. Nie wiem czy takie rzeczy są genetycznie uwarunkowane, […]

Połączenie.

Połączenie.

– Mamusiu pięknie się kłaniam choince? – zapytała Córka robiąc pokłony sztucznemu drzewku. – Całkiem sprawnie Ci to Córciu wychodzi. Tylko dlaczego tak robisz? – Żeby mnie Jezusek lepiej zrozumiał! – moją rezolutna czterolatka ma swój kanał na rozmowy z Jezusem…

Samoś.

Samoś.

– Umyj jeszcze za uszami. – prosiła moja Mama, Syna mojego, który ambitnie chce się myć sam pod prysznicem. – Wiesz Babciu, ja nie wiem czy to konieczne. – odparł. Umył. Babcia umie ładnie prosić.

Bałwan.

Bałwan.

Zimno. Matka nienawidzi zimna i tego białego goofna co z nieba leci. Matce już przy piętnastu stopniach powyżej zera jest zimno jakby na ekspedycji polarnej była.  Matka pojechała zawieźć Syna na trening i siedzi w przebieralni i liczy po cichu na to, że nagle pojawi […]

Groźba.

Groźba.

Siedzi Córka na podłodze, bawi się figurkami krów. Czytam spokojnie książkę. I nagle jak ten różowy gnom się nie wydrze: – Stanisław! Uważaj! Policja idzie! Jak Boga kocham, kiedyś na zawał przy niej zejdę. Przez moment mignęło mi przez myśl czy to ja mogę być […]

Miejscówka.

Miejscówka.

Sytuacja taka. Rozmowa z Synem. Była kara dla dwójki. Bo się zaczęli bić. Normalnie jak kibice przeciwnych drużyn piłkarskich na ustawce. – Ja to się jednak nie lubię bić. – stwierdził Syn. – A z siostrą to się jakoś bijesz. – delikatnie zasugerowałam. – Bo […]

Mazakiem.

Mazakiem.

Dzieci moje nie używają mazaków i flamastrów. Może i piękne, wyraźne kolory mają, ale ręka tak młodego człowieka nie może iść na łatwiznę, więc mają kredki. To pierwszy powód. Drugi i najważniejszy, jest taki, że to pierdolstwo nie zmywa się ze ścian i ubrań. Dzisiaj […]

Refleksja.

Refleksja.

– Idziesz jutro do przedszkola w sukience? Będziesz chociaż raz wyglądać jak dziewczynka. – No dobra. Refleksja nadeszła szybko… – No i po co ja to powiedziałam! Córka lubi sukienki jak matka zimę;-)

Notka.

Notka.

A ponieważ Matka jest zajefajna, tylko ostatni miesiąc, półtora Matka była wrakiem rozpieprzonym pośrodku oceanu hormonów i innych cudnych spraw, pooooonieważ Matki mają to do siebie, że potrzebują tylko trochę czasu. I ten czas nadszedł. Matka już chodzi, nawet prosto, nie bierze tony idiotycznych leków, […]

Zainteresowanie.

Zainteresowanie.

Syn od jakiegoś czasu interesuje się planetami i kosmosem. Jakaś nowość po ciągłych akcjach strażackich. Nie, nie. Nie przeszło mu. Dalej dziewięćdziesiąt procent czasu wolnego zajmuje mu staż pożarna i jeśli to ma przynosić mu szczęście i spełnienie, niech będzie w życiu kim chce. Pozostałe […]

Odmiennie.

Odmiennie.

Zakładam z góry, że ludzie postrzegają świat podobnie jak ja. Myślą podobnie, relacjonują, zapamiętują. Tak samo jak ja potrafią się poddać czy zmagać się z własnymi problemami. A przecież jest inaczej, wręcz odwrotnie. Długo zajęło mi dorośnięcie do tego, żebym akceptowała odmienność innych osób, tego, […]