Czyli Matka, Syn, Córka i pies z kotem.

Humorek.

Wiecie, są takie kawały o blondynkach. Pomimo, że moje włosy ściemniały po urodzeniu Córki, dalej sądzę, że blond to stan umysłu, więc takie kawały też mnie śmieszą. Chociaż nie sądziłam nigdy, że niektóre mogą być oparte na faktach. Dzisiaj okazało się, że moja Córka jest blondynką nie tylko ze względu na kolor włosów.

– Mamuniu! Nie widzę siebie w lustrze! Nie widać moich oczu!
– A jesteś wampirem? – dobra, niepedagogicznie, ale Matka żadnym pedagogiem nie jest.
– Nie! Ale dalej nie widzę moich oczu!
– A na pewno przed nim stoisz? – Matka jak zawsze w kuchni siedzi.
– Tak!
– Dobra, to stań przed nim jeszcze raz. – poczłapała Matka do pokoju Córki.
I popłakałam się jak bóbr, wpadając przy tym w śmieszny stan, kiedy to człowiek nie może przestać się śmiać. Moje dziecko stanęło przed lustrem z zamkniętymi oczami… Serio…Nie sądziłam, że to w ogóle możliwe.


1 thought on “Humorek.”

  • hyhyhyh no takiej puenty się nie spodziewałam 😀 to jest chyba ten następny tajemny etap po twierdzeniu, że jak nie widać głowy to Cię nie ma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *