Czyli Matka, Syn, Córka i pies z kotem.

Bez kategorii

Przeproszenie.

Przeproszenie.

Syn rano wstał. Okazało się, że po gorączkowej nocy i bólu ucha, teraz boli drugie ucho. A jakby nie patrzeć dwa dni temu skończył antybiotyk. Fajnie tak. Jestem psychicznie wykończona. To taki ulubiony mój stan. Przewlekły. Otóż moi drodzy, tytułem wstępu, do już bardzo udanego […]

Dowodzik.

Dowodzik.

Prawda jest taka, że nie muszę szukać tematów, żeby coś na blogu się pojawiło. Moje życie, dzieci i cała kołomyja z tym związana dostarcza mi wystarczająco materiału dowodowego. A właśnie, jeśli chodzi o materiał dowodowy. Sytuacja taka. Idę po Córkę do przedszkola. Idę, biegnę, bo […]

Klątwa.

Klątwa.

Cały dzień chodzę i coś mnie uwiera w skarpetce. Mam tą samą przypadłość, co pewnie połowa ludzi noszących skarpetki, że szew zawsze znajduje się w niewłaściwym miejscu i wkurza. Ja tak mam, Córka tak ma. Dzisiaj miałam wrażenie, że też dopadła mnie klątwa szwu skarpetkowego. […]

Szkolenie.

Szkolenie.

Jeden z tych poranków, gdzie już wiem, że dzieci nie śpią, ale jeszcze próbuję trochę udawać, że jednak śpię. Leżymy w łóżku. Nagle Syn wypala (czemu trudne tematy poruszane są tak bardzo rano???); – Mamo, a skąd wiadomo, ze ten nasz nowy tato nas nie […]

Córci.

Córci.

Tekst zaległy. Powinien się pojawić 3 października. Dzisiaj chcę napisać do mojej Córki. Wiecie, że skończyła pięć lat? Wiecie jak to jest, kiedy ma się obraz słów, wypowiedzi, znacie ich kontekst, ale słowa nie wystarczą, żeby napisać? Tak jest teraz, bo jak napisać: kocham Cię, […]

New.

New.

Pierwszy od wielu tygodni wpis. Nie miałam sił. Dużo się działo. W skrócie: wkrótce nowa odsłona bloga. Córka skończyła pięć lat. Syn ma szczerby w uzębieniu na trzy sztuki. Matka ma portfel pusty jak kufer świętego Mikołaja po rozdaniu prezentów. Dzieci są na wsi. Matka […]

Skarga.

Skarga.

Staram się rozmawiać z dziećmi codziennie. Jednak czasem, chociaż rzadko nie dam rady zadzwonić. Rozmowy z Synem polegają na tym, że ja pytam, a on odpowiada twierdząco lub przecząco. Bywa, że wyrwie mu się pełne zdanie, z czego Matka jest niezmiernie dumna. Z Córką jest […]

Wytłumaczenie.

Wytłumaczenie.

Teraz będzie coraz mniej pisania. Przepraszam. Jakoś naiwnie sądzę, że nie mówienie o problemie sprawi, że owe trudności znikną. A może powinny zniknąć. Do tej pory pojawiały się tutaj, a jednak, znów nie umiem się przemóc, żeby wszystkie swoje słowa zapamiętać. Do tej pory blog […]

Syn.

Syn.

Wyobrażacie sobie, że mój mały kochany Syneczek skończył właśnie sześć lat? Poważny facet z niego! Tradycyjny prezent ode mnie. List. Kiedyś powinien go tu przeczytać. Będzie starszy, jeszcze bardziej cudowny, może zbuntowany, może już szanujący starą Matkę. Czas pokaże i nauczy nas wszystkiego. Kochany Synku! […]

Trzyitrzy.

Trzyitrzy.

Coś we mnie pękło. Nie wiem czy to grypa spowodowała, silny antybiotyk czy zmęczenie. Miałam ochotę powiedzieć, że mam to wszystko w dupie i chcę wracać do domu, do dzieci i do normalności. Tyle, że ta moja normalność jest zwyczajna tylko dla mnie. Reszta społeczeństwa […]

Bank.

Bank.

Jak się mówi, że coś jest na bank, to znaczy, że na pewno. Nie w Anglii. Bo widzicie, tutaj na bank nie można dostać konta w banku. W Polsce wystarczy, że wejdziesz na stronę banku i złożysz wniosek o konto, a potem czekasz tylko na […]