Czyli Matka, Syn, Córka i pies z kotem.

Matkowanie.

Dowodzik.

Dowodzik.

Prawda jest taka, że nie muszę szukać tematów, żeby coś na blogu się pojawiło. Moje życie, dzieci i cała kołomyja z tym związana dostarcza mi wystarczająco materiału dowodowego. A właśnie, jeśli chodzi o materiał dowodowy. Sytuacja taka. Idę po Córkę do przedszkola. Idę, biegnę, bo […]